Striptizerki są nagie

Godzinę później jesteśmy w klubie.

Finn trzyma mnie za rękę, kiedy przeciskamy się przez czerwone aksamitne zasłony do pokoju pełnego neonów i grzechu.

Muzyka jest tak głośna, że czuję ją w żebrach. Bas dudni jak drugie serce.

„Tutaj,” mówi Finn, ciągnąc mnie do loży przy krawędzi sceny.

Opadamy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie