
Pragnienie Złego Brata
Elysian Sparrow · Zakończone · 172.4k słów
Wstęp
Sloane Mercer beznadziejnie kochała swojego najlepszego przyjaciela, Finna Hartleya, od czasów studiów. Przez dziesięć długich lat stała u jego boku, zszywając jego serce za każdym razem, gdy Delilah Crestfield—jego toksyczna, na przemian przychodząca i odchodząca dziewczyna—rozbijała je na kawałki.
Ale kiedy Delilah zaręcza się z innym mężczyzną, Sloane myśli, że może to wreszcie jej szansa, żeby mieć Finna dla siebie. Jakże się myliła.
Zrozpaczony Finn postanawia wpaść na wesele Delilah i walczyć o nią po raz ostatni. I chce, żeby Sloane była przy jego boku.
Niechętnie, Sloane podąża za nim do Asheville, mając nadzieję, że bycie blisko Finna sprawi, że w końcu zobaczy ją tak, jak ona zawsze widziała jego.
Wszystko zmienia się, gdy poznaje Knoxa Hartleya, starszego brata Finna—mężczyznę, który nie mógłby być bardziej różny od Finna. Jest niebezpiecznie magnetyczny. Knox widzi Sloane na wylot i postanawia wciągnąć ją do swojego świata.
To, co zaczyna się jako gra—skręcona zakład między nimi—szybko przeradza się w coś głębszego. Sloane jest uwięziona między dwoma braćmi: jednym, który zawsze łamał jej serce, i drugim, który wydaje się zdeterminowany, żeby je zdobyć... bez względu na koszty.
OSTRZEŻENIE:
Ta historia jest zdecydowanie dla osób powyżej 18 roku życia.
Zagłębia się w mroczne tematy romantyczne, takie jak obsesja i pożądanie, z moralnie skomplikowanymi postaciami.
Choć jest to historia miłosna, zalecana jest ostrożność czytelnika.
Rozdział 1
~~SLOANE~~
Od dziesięciu lat jestem zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Finnie Hartleyu, odkąd poznaliśmy się na studiach.
Nie zamierzam mu jednak mówić, że coś do niego czuję. Wiem, że on nie patrzy na mnie w ten sposób. Pewnie nigdy nie będzie patrzył na mnie w ten sposób.
Teraz jesteśmy w jego salonie, a ja trzymam go przytulonego do siebie, słuchając, jak szlocha.
Ta przeklęta dziewczyna znowu złamała mu serce, trzeci raz w tym roku.
"Nie mogę uwierzyć, że znowu to zrobiła, Sloane," mówi Finn.
Przejeżdżam palcami przez jego włosy, starając się ignorować, jak dobrze to się czuje.
"Co dokładnie zrobiła?" pytam. "Jeszcze mi nie powiedziałeś."
"Nie wiem, jak to powiedzieć."
"No to zacznij od gdziekolwiek."
Moja cierpliwość się kończy. Jestem tu od godzin, poświęcając swoją sobotę, żeby patrzeć, jak się rozpada.
Nie wiem, po co w ogóle płacze, skoro i tak wróci do jej łóżka w przyszłym tygodniu. Robią to za każdym razem.
Powinnam być bardziej współczująca, wiem. Ale dziesięć lat patrzenia, jak goni za tą samą toksyczną kobietą, potrafi zniszczyć czyjąś sympatię.
"Delilah nie wróci, Sloane," mówi. "Zostawiła mnie na dobre tym razem."
"Wiesz, że to kłamstwo."
"To prawda. Jest zaręczona. Przysłała mi cyfrowe zaproszenie na ślub, i myślę o wrzuceniu telefonu do maszynki do mięsa."
To mnie naprawdę zaskakuje. Zaręczona? Delilah wychodzi za mąż?
Finn odsuwa się ode mnie, i w końcu mogę zobaczyć jego twarz.
Zarost na jego szczęce przeszedł już fazę seksownego do czegoś bardziej dzikiego. Jego biała koszulka jest pomięta i poplamiona czymś, co może być wczorajszą kolacją. Nigdy nie widziałam go tak zrujnowanego, a to już coś znaczy.
Szuka telefonu, palce drżą mu, gdy wyciąga ekran.
Potem podaje mi telefon. Jest tam — mdłe, różowo-złote zaproszenie z płynnym pismem ogłaszającym związek Delilah Crestfield i jakiegoś faceta o imieniu Hunter. Za osiem tygodni.
Moje serce przeskakuje kilka uderzeń, uczucie trzepotania rozprzestrzenia się w mojej piersi.
Gryzę wnętrze policzka, żeby nie uśmiechnąć się. To najlepsza wiadomość, jaką słyszałam od lat. Wiedźma jest wreszcie, naprawdę, autentycznie poza obrazem.
"Biedactwo," mówię, starając się brzmieć współczująco. "Wiedziałeś, że spotykała się z kimś innym?"
"To Delilah. Kiedy była wierna?"
"Masz rację."
Oddaję mu telefon.
"Nie mogę uwierzyć, że mnie zostawia, Sloane." Opada z powrotem na kanapę, wpatrując się w sufit, jakby mógł zaoferować jakieś kosmiczne wyjaśnienie.
"Też trudno mi w to uwierzyć," mówię.
Moje oczy śledzą jego mocną szczękę, usta, rzęsy sklejone zaschniętymi łzami. Zapamiętałam każdy cal jego twarzy przez te lata, skatalogowałam każdą minę. Ta jest nowa — kompletna i absolutna porażka.
Powinno mnie smucić, że jest tak złamany, ale jedyne, o czym mogę myśleć, to: 'To moja szansa.'
Byli kochankami od liceum, długo zanim pojawiłam się w życiu Finna. Czasem zastanawiam się, czy to jest klucz do jej władzy nad nim — znała go, zanim ja go poznałam, kiedy był tylko chłopcem z delikatnym sercem.
Patrzyłam, jak Delilah ciągnie go za sobą, zawsze wiedząc, że wróci po kolejną rundę. Myśl, że w końcu go odcięła, jest zarówno ekscytująca, jak i przerażająca. Co teraz z nami?
"Kim jestem bez niej, Sloane?" pyta Finn.
"Jesteś Finn Hartley. Dasz sobie radę." Sięgam, żeby ścisnąć jego kolano.
"Nie mogę być w porządku bez Lili."
"Na świecie jest ponad osiem miliardów ludzi, statystycznie rzecz biorąc. Po prostu wybierz kogoś nowego."
"Statystycznie? Jesteś takim nerdem."
Jego słowa bolą. Powtarzał to milion razy wcześniej, zwykle drocząc się z moją pracą jako analityk bezpieczeństwa cybernetycznego, moją miłością do przypadkowych faktów i kolekcji starych powieści science fiction. Ale dzisiaj to brzmi inaczej.
Kujon. Tylko tym jestem dla niego. Nie kobietą. Nigdy kobietą.
Wstaję gwałtownie, wygładzając dżinsy i poprawiając okulary. Pokażę mu, jak szalona potrafię być.
"Wiesz co?" mówię. "Chodźmy do klubu i napijmy się na umór."
Finn patrzy na mnie, jakbym zaproponowała napad na bank. "Chcesz iść do klubu?"
"Tak."
"Byłaś kiedyś w klubie?"
Prostuje się, trochę mgły znika z jego oczu, gdy na mnie patrzy - zwykła Sloane w weekendowym uniformie dżinsów i wypłowiałej koszulki z zespołem, włosy w zwykłym bobie i grzywce.
"Nie do końca. Ale będzie picie i tańce. Myślę, że będzie fajnie." Brzmię bardziej pewnie, niż się czuję. Prawda jest taka, że kluby to moje osobiste piekło - głośna muzyka, spoceni nieznajomi, drogie drinki. Ale przeszłabym przez prawdziwy ogień, żeby tylko znów zobaczyć uśmiech na twarzy Finna.
Na jego twarzy pojawia się powolny uśmiech. "Świetnie," mówi. "Masz rację. Potrzebuję rozrywki." Wstaje, nagle pełen energii. "Założę coś odpowiedniego, a potem wpadniemy do ciebie, żebyś mogła przebrać się z tego, co masz na sobie."
Patrzę na swoje ubranie, nagle czując się niepewnie. "Co jest nie tak z tym, co mam na sobie?"
"Nic, jeśli byśmy szli na wyprzedaż książek w bibliotece." Znika w swojej sypialni, wołając, "Zaufaj mi, Sloane. Pokażmy Delilah, co traci!"
Opadam z powrotem na kanapę, już żałując swojego impulsywnego pomysłu. W co ja się wpakowałam?
~~~
Klub jest dokładnie tym, czego się bałam, i jeszcze gorszy.
Sukienka, którą Finn nalegał, żebym założyła - wyciągnięta z tylnej części szafy, relikt z wesela kuzynki sprzed trzech lat - jest za ciasna, za krótka i sprawia, że boleśnie zdaję sobie sprawę z części ciała, które zwykle ignoruję.
Jesteśmy tu od czterdziestu minut.
Czterdzieści minut oglądania, jak Finn zmienia się w kogoś, kogo ledwo rozpoznaję - rzucającego shoty przy barze.
Dwadzieścia minut temu znalazł dziewczynę - wysoką, smukłą blondynkę w sukience, która wygląda jakby była na nią namalowana. Amber. Tak ma na imię.
Stoję niezręcznie przy parkiecie, sącząc rozwodnioną wódkę z sodą, patrząc, jak Finn i Amber tańczą w sposób, który prawdopodobnie powinien być nielegalny w miejscach publicznych.
Jej plecy są przy jego klatce piersiowej, jej ramiona uniesione nad głowę, palce zaplątane w jego włosach. Jego ręce są na jej biodrach, kierując jej ruchami, jego twarz zanurzona w jej szyi.
Czuję się chora. Czuję się głupio. Czuję się boleśnie, oczywiście samotna.
"Sloane?" Finn woła. "Nie możesz tak po prostu stać. Tańcz!"
"Nie umiem," krzyczę z powrotem.
Amber marszczy brwi. "To po co tu jesteś?"
"Żeby mieć oko na mojego najlepszego przyjaciela."
"Jak opiekunka?"
"Tak," mówię. "Na wypadek, gdybyś chciała mu coś dosypać do drinka."
Finn wygląda na zażenowanego. "Po prostu ją ignoruj," mówi do Amber, jego ramię zaciska się wokół jej talii. "Ona jest kontrolującą maniakiem."
Amber parska śmiechem. "Bardziej jak twoja mama."
"Starsza siostra byłaby bardziej odpowiednia," poprawia Finn.
Amber obrzuca mnie wzrokiem, który sprawia, że moje ciało przechodzi dreszcz. "Jest gorąca, z tymi grzywkami i okularami. Gorąca kujonka."
Finn krzywi się. "To nie jest zbyt komfortowy obraz."
"Serio? Nie widzisz tego?"
"Czego?"
"Nie uważasz, że jej nerdowskie wibracje są stymulujące?"
Finn na szczęście unika mojego wzroku. "Więcej tańca, mniej gadania."
"Naprawdę? Ani trochę nie kusi cię, żeby zobaczyć Sloane nago?"
Ostatnie Rozdziały
#154 Oficjalnie własność Knoxa Hartleya
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#153 Słodki punkt
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#152 Pani Sloane Hartley
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#151 Konkurs przysięgi
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#150 Największe dziecko
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#149 Pasujące nazwiska
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#148 Zagrajmy w grę
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#147 Królik Demon
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#146 Upodmiotowienie bierno-agresywne
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026#145 Oferta końcowa
Ostatnia Aktualizacja: 1/1/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












