Bezpańcy

Potem wszystko się zamazało. Moja matka była tą, która zawiozła ją do szpitala. Tata nie był w domu, Finn też nie.

Wieczorem mama wróciła sama.

"Nie dała rady," powiedziała.

Tej nocy tata przyszedł do mojego pokoju. Nie zapukał. Po prostu wszedł i zamknął za sobą drzwi.

"Po twojej maturze," powi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie