Na mojej twarzy

Patrzę na niego.

Knox siedzi na skraju łóżka, jego penis jest twardy i błyszczący, jego oczy utkwione we mnie.

Wiem, czego ode mnie chce. Wiem też, czego ja chcę—moje ciało wciąż boli od pustki, którą po sobie zostawił, powolne, żarzące się pieczenie tam, gdzie były jego palce i długość.

"Możemy ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie