Kontrola

Instynktownie robię krok do tyłu. On idzie w moją stronę, jak drapieżnik, który wie, że ofiara nie ucieknie daleko.

Plecy uderzają w półkę. Wciąż trzymam w dłoni dildo, kiedy zatrzymuje się przede mną i delikatnie wyciąga je z moich palców, odkładając na miejsce.

Pochyla się do mnie.

„Wiesz, dlac...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie