Jego kotwica

Usta Knoxa na moich są delikatne na początku. Mocniej wciskam się w pocałunek, głodna więcej, przyciągając go do siebie, jakbym próbowała nas połączyć. Moje palce suną po jego plecach, a potem drapię paznokciami w dół, wystarczająco mocno, by zostawić ślad, może nawet wywołać krew. Jęczy do moich us...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie