Rozdział 64 Nie można uciec

Słysząc to, Oliver pośpiesznie wepchnął dokumenty z powrotem do pudełka i odsunął je.

— To absolutnie nie wchodzi w grę. Jeśli ta nieruchomość jest wyłącznie dla Nory, nie mam nic do powiedzenia.

Dodał uprzejmie:

— Ale jeśli to prezent zaręczynowy dla nas obojga, zwłaszcza jako prezent w rewanżu ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie