
Prawdziwa Dziedziczka Ma Wiele Tożsamości
Charlotte York · Zakończone · 200.9k słów
Wstęp
Mój narzeczony nie po prostu mnie zostawił — tego samego wieczoru oświadczył się jej. Moja tak zwana rodzina wręczyła mi pieniądze na autobus i bilet w jedną stronę, prosto z ich życia.
Idealnie. Niech myślą, że wygrali.
Nie wiedzą, kim naprawdę jestem. Anonimowym genialnym chirurgiem, który ratuje życia, gdy elitarne szpitale się poddają. Legendarną artystką, której obrazy sprzedają się na aukcjach za miliony. Niepokonaną cienistą królową podziemnego kręgu walk. I prawdziwą dziedziczką fortuny, przy której ich majątek wygląda jak drobniaki.
A teraz mój były narzeczony klęczy, błagając. Zazdrość mojej fałszywej siostry zżera ją żywcem. A ten zimny, arogancki prezes, który kiedyś rzucił mi w twarz naszą umowę narzeczeńską? Tropi mnie jak opętany, zdesperowany, by dostać jeszcze jedną szansę.
Wyrzucili mnie jak śmiecia, żeby ulepszyć swoje życie.
To oni się przeliczyli.
To ja od zawsze byłam ulepszeniem.
Rozdział 1
– Nora, nie jesteś Flynn. Twoi prawdziwi rodzice mieszkają w starym dystrykcie.
– Wychowaliśmy cię przez dwadzieścia lat. Nie oczekujemy wdzięczności. Chcemy tylko, żebyś ustąpiła miejsca Leili. Zgodzisz się na to?
Nawet teraz, trzy miesiące później, słowa Kevina i Mary wciąż dźwięczały jej w uszach.
Chłód na ich twarzach mówił jasno: nie mogli się doczekać, żeby wypchnąć Norę Thorne za drzwi.
A jednak na rzekomo pożegnalnym przyjęciu Nory jej przybrany ojciec, Kevin Flynn, wcisnął jej w dłoń naszyjnik z czterolistną koniczyną. – Nora, zerwałem ją dla ciebie. Noś go. Będzie cię chronił.
Próbował brzmieć na zasmuconego, ale było widać wysiłek.
Nora stała jak kwiat zmuszony zakwitnąć zimą, ze spuszczonym wzrokiem i nieodgadnionym wyrazem twarzy. Nie miała najmniejszej ochoty przyjmować tej wyreżyserowanej czułości rodziny Flynnów. Przyjęła naszyjnik bladymi palcami i zapytała beznamiętnie:
– Mogę już iść?
Twarz Kevina stężała. Podtrzymywanie roli oddanego ojca stawało się trudne. – Twoja biologiczna rodzina jeszcze nie dotarła. Poczekaj trochę dłużej.
– Sprawdzę bramę.
Nora była ubrana prosto, na czarno i szaro, a jej skóra była uderzająco jasna.
Zbyt jasna, niemal nierealna, jakby wyssano z niej ciepło.
Kevin przełknął złość i patrzył, jak odchodzi, z zaciśniętymi pięściami.
– Widzisz? Mówiłam ci. Ta dziewucha jest dzika. Nic a nic nie przypomina naszego własnego dziecka – syknęła Mary Johnson, podchodząc bliżej. – Śmieć z rynsztoka, od początku do końca.
Kevin uniósł kieliszek wina i zakręcił nim, a za szkłami jego okularów mignął chłodny błysk. – Z takim nastawieniem szybko się dowie, jak wygląda życie, kiedy wróci tam, skąd przyszła.
Trzy miesiące temu siostra Kevina, Evelyn Flynn, ciężko zachorowała i trafiła na intensywną terapię.
Nora zgłosiła się na badania i sprawdzenie zgodności szpiku, zdeterminowana, by oddać go, jeśli będzie mogła.
Nikt nie spodziewał się, że ten jeden akt oddania obnaży prawdę: Nora nie była biologiczną córką Flynnów.
Kevin i Mary poruszyli wszelkie możliwe znajomości i wydali, ile trzeba, żeby odnaleźć swoje zaginione dziecko.
Poszło aż za gładko. W ciągu dwóch miesięcy do domu Flynnów zadzwonił nieznany numer. Rozmówca powiedział, że są biologiczną rodziną Nory, i umówił się, że ktoś przyjedzie odebrać ją dzisiaj.
Dwadzieścia lat temu, kiedy Mary rodziła w szpitalu, panował kompletny chaos.
Nie mogła przestać o tym myśleć: jeden błąd, jeden przejaw niedbalstwa – i ich prawdziwa córka dorastała gdzie indziej, podczas gdy oni poświęcali czas i pieniądze na wychowanie Nory. Ta myśl paliła ją od środka.
Ale dla pozorów państwo Flynn trzymali urazę za zamkniętymi drzwiami.
Słysząc ich, Leila Flynn, prawdziwy punkt ciężkości tego wieczoru, stała w sukni w perłowym odcieniu i zapytała z wyćwiczoną niewinnością:
– Mamo, tato… to na pewno jej rodzina? A jeśli to oszuści? Słyszałam, że stary dystrykt jest niebezpieczny. Handel ludźmi, przekręty, cały ten syf…
— A kogo obchodzi, co się z nią stanie? — warknęła Mary. — Tym lepiej. Niech idzie.
Po twarzy Leili przemknęło zadowolenie, lecz zaraz je zatarła. Zmiękczyła głos. — Mimo wszystko powinnam odprowadzić Norę.
W końcu była córką rodziny Flynnów: słodką, rozsądną, urodzoną po to, by pasować. Musiała wyglądać na wielkoduszną.
Nora stała przy wejściu na dziedziniec, a światła i śmiech za jej plecami zdawały się dochodzić z innego świata.
Służąca, Willow, rzuciła podróżną torbę Nory na ziemię. Z wnętrza wysunęły się papiery i rozsypały wachlarzem po kamieniach.
Nora spojrzała na nie, a jej przejrzyste, zimne oczy ogarnęły wszystko.
— Ups, przepraszam, Noro. Ale ze mnie niezdara — powiedziała Willow, nie ruszając się, by pomóc. — Twoje graty się wysypały.
Odkąd Flynnowie odnaleźli Leilę, personel szybko wybrał sobie nową ulubienicę, a Nora płaciła za to cenę.
Delikatne ukłucie ścisnęło Norę w piersi. Te kartki były dowodem lat pracy.
— Tak się przejmujesz jakimiś świstkami? — wtrącił się głos Leili, gdy podeszła. Wymieniła spojrzenie z Willow, po czym spojrzała na Norę z góry. — Planujesz sprzedać to na kolację, jak wrócisz?
Nora nie miała ochoty się kłócić. Przykucnęła i zaczęła zbierać papiery. Przez krótką chwilę na wierzchniej stronie widniał tytuł: „Brain Implant Research Report”.
Po dwudziestu latach wygody jej dłonie były gładkie i smukłe. Na nadgarstku błysnął w świetle diamentowy bransolet. Już to wystarczało, by wzbudzić zawiść.
Leila rozpoznała go od razu. To była rodzinna pamiątka Flynnów.
— Skąd to masz? — Zazdrość wyostrzyła jej głos. — Czy to nie miało przypaść tej, która wejdzie do rodziny Smithów? Nawet nie jesteś Flynn, a James się z tobą nie żeni. Czemu to nosisz?
Nora wstała, wsunęła dokumenty z powrotem do torby i spokojnie zapięła zamek. Potem odwróciła się, z równym, chłodnym spojrzeniem. — Jeśli tego chcesz, to po prostu powiedz. Nie musisz się tak nakręcać.
Jakby przecinając tę małą szopkę Leili, Nora zsunęła bransoletę z nadgarstka.
Leila omal nie eksplodowała. Widząc, że Nora naprawdę ją oferuje, uniosła brodę i prychnęła: — Ostrzegam cię, nie sięgaj po to, co nie jest twoje. Nie nabieraj głupich pomysłów, ty tania kreaturo.
— Kto jest tani? I kto ma o tym decydować? — Nora ujęła bransoletę w dwa palce, a w jej oczach pojawiła się twarda nuta.
Leila wyciągnęła rękę. — A trzeba tu czegoś decydować? Słyszałam, że w twojej rodzinie biologicznej oprócz ciebie są jeszcze trzej synowie. Biedota mnoży się jak króliki, co? Same gęby do wykarmienia. Pewnie grzebiecie w śmieciach za resztkami.
Ale zanim jej palce zdołały się zacisnąć, Nora puściła bransoletę.
Uderzyła o ziemię tuż przy stopach Leili.
Ostatnie Rozdziały
#175 Rozdział 175 Ślub
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#174 Rozdział 174 Prawdziwy i fałszywy zarządca
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#173 Rozdział 173 Pokój konsultacyjny niewymieniony w systemie rejestracji
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#172 Rozdział 172 Wyjdź za mnie
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#171 Rozdział 171 Nie jest wstydliwym od czasu do czasu pozwalać komuś innemu nieść ciężar za ciebie
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#170 Rozdział 170 Nie mówimy o kawie, mówimy o tobie
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#169 Rozdział 169 Steward
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#168 Rozdział 168 Ostatecznie nie udało mu się kontrolować własnego losu
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#167 Rozdział 167 Certyfikat uwierzytelniania dla tego obrazu ma problemy
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026#166 Rozdział 166 Przedmiot aukcyjny nr 17
Ostatnia Aktualizacja: 6/23/2026
Może Ci się spodobać 😍
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?












