Rozdział 100

Elsa

Wpatrywałam się w czek, który trzymałam w dłoni—dwieście tysięcy dolarów. Mała fortuna dla mnie, drobne dla Stone'ów. Prawnik po drugiej stronie biurka uśmiechał się współczująco, gdy podpisywałam ugodę, moja ręka drżała z mieszanki ulgi i urazy.

"Dr Green zaakceptował twoje odszkodowanie i w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie