
Prywatna Zabawka Alfy
Eve Frost · Zakończone · 270.1k słów
Wstęp
„Niech słyszą,” warknął, wpychając się we mnie głębiej.
Zatkało mnie, doznanie było zbyt intensywne, bym mogła się oprzeć.
„Proszę,” błagałam, mój głos ledwo słyszalny. „Nie tak. Za głęboko. Ktoś tam jest—”
„Niech wiedzą, do kogo należysz,” powiedział Drake, przyspieszając tempo.
Telefon na jego biurku zadzwonił, przenikliwie i natarczywie. Usta Drake’a wykrzywiły się w okrutnym uśmiechu.
„Odbierz,” rozkazał, nie przerywając ruchów.
„Co? Nie mogę—”
Sięgnął i nacisnął przycisk głośnomówiący, jego druga ręka wciąż trzymała mnie za biodro z siłą, która mogła zostawić siniaki.
„Biuro pana Stone’a,” udało mi się powiedzieć, walcząc, by utrzymać głos w ryzach, podczas gdy on nadal się we mnie poruszał.
„Elsa?” Zaniepokojony głos Kayli wypełnił pokój. „Wszyscy czekamy w sali konferencyjnej. Minęło już piętnaście minut od ustalonego czasu.”
Oczy Drake’a spotkały się z moimi, nadal poruszając się we mnie, wyzywając mnie, bym nas zdradziła.
„Ja—” „Przepraszam, Kayla. My tylko... kończymy pewne ważne... sprawy.”
Elsa Hale jest Omegą wielokrotnie rozdzieraną przez los. W surowej hierarchii Stada Obsidianu jej istnienie jest jak pył w cieniu—pogardzana, wykorzystywana, lecz nigdy naprawdę dostrzegana. Jej matka cierpi na zatrucie srebrem, a kosztowne leczenie zaciska się wokół ich szyj jak pętla. A Drake Stone, bezwzględny Alfa Stada Obsidianu, wiąże ją przy sobie na dziesięć lat kontraktem: zapewnia jej ochronę, ale odbiera godność; posiada jej ciało, ale odrzuca jej duszę.
„Jesteś tylko moją tymczasową towarzyszką, Elso,” jego złote oczy palą jej skórę w ciemności, „nie oczekuj niczego więcej.”
Jednak gdy Elsa zwija się na podłodze swojego mieszkania, jej palce muskają płaski brzuch, nadal myśli o tym nienarodzonym dziecku. Teraz, gdy Drake publicznie wybrał inną kobietę. W dziesiątym roku kontraktu, Elsa ucieka. Drake, z opóźnieniem uświadamiając sobie swoją miłość, czy kiedykolwiek zdoła ją odzyskać?
Rozdział 1
Elsa
Czułam jego wzrok na sobie z drugiej strony stołu. Mimo że wokół mnie siedziało tuzin członków stada Czarny Obsydian, przy długim mahoniowym stole w posiadłości rodziny Stone, byłam świadoma tylko jego.
Drake Stone. Mój Alfa. Mój pracodawca. Mój dręczyciel.
Cholera jasna, dlaczego on nadal tak na mnie działa? Jako jedna z nielicznych Omeg w stadzie Czarny Obsydian, przyzwyczaiłam się do bycia obserwowaną. Rodzina Stone kontrolowała rdzeń stada od pokoleń, a także ich posiadłość.
Jego noga wyciągnęła się pod stołem, celowo zahaczając o moją kostkę. Jestem jego asystentką na wysokim stanowisku i kochanką. Trzymaj się, Elsa.
"Muszę się odświeżyć," wymamrotałam, wstając z miejsca. Kilku członków stada spojrzało na mnie, ale tylko na chwilę. Ruchy Omegi nie były warte śledzenia.
Wymknęłam się z jadalni, wypuszczając oddech dopiero, gdy dotarłam do korytarza na drugim piętrze. Moja macica skurczyła się boleśnie - coś było nie tak. Inaczej niż zwykłe comiesięczne skurcze. Czułam się źle od tygodni. Cholera, to boli bardziej niż zwykle. Coś jest zdecydowanie nie tak.
"Uciekasz, Elso?"
Zamarłam. Drake stał na końcu korytarza, jego wysoka sylwetka blokowała światło. Podążył za mną. Moje serce waliło w piersi, jakby chciało uciec - dokładnie tak, jak ja.
"Potrzebowałam chwili," powiedziałam, cofając się instynktownie. Moje ciało już mnie zdradzało, przygotowując się na jego obecność - wilgoć między udami, przyspieszone tętno. Zdradliwe ciało. Zdradliwa biologia.
Jego nozdrza rozchyliły się. "Twój zapach się zmienił. Coś jest inaczej."
Zanim zdążyłam zaprotestować, był już obok mnie, jedną ręką chwytając moją nadgarstek, drugą otwierając drzwi. Jego prywatne pokoje. Wepchnął mnie do środka i zamknął drzwi za nami. Nie, nie, nie. Nie tutaj, gdy cała jego rodzina jest na dole.
"Drake, to rodzinne spotkanie, nie możemy—"
"Nie mogę?" Jego oczy błysnęły złotem, wilcze oczy zastąpiły ludzkie. "Po dziesięciu latach nadal kwestionujesz, co mogę, a czego nie mogę z tobą robić?"
Przycisnął mnie do drzwi, jego usta przy mojej szyi. Nikt nie wiedział - oficjalnie byłam tylko jego asystentką, podczas gdy Vera Horton była jego prawdziwą partnerką. Nie taka jednorazowa Omega jak ja.
"Doprowadzasz mnie do szaleństwa," warknął, rozdzierając moją bluzkę. Czułam, jak guziki pękają i rozsypują się po podłodze.
Próbowałam go odepchnąć, ręce płasko na jego piersi. "Proszę, nie tutaj. Twoja rodzina—" Usłyszą nas.
Jego odpowiedzią był głęboki warkot, gdy odwrócił mnie, podciągając moją spódnicę wokół talii. "Wiedzą, że lepiej nie przerywać mi."
Jego zęby musnęły mały czarny znamię na karku. Boże, nienawidzę, jak bardzo się podniecam, jak moje ciało się poddaje, podczas gdy mój umysł krzyczy w proteście.
Nagle, ostry ból przeszył mój brzuch. Nie zwykły ból pożądania, ale coś nie tak - głęboko nie tak. Jakby coś we mnie się rozrywało.
"Drake, przestań!" wysapałam. "Coś jest nie tak. To boli!"
Nie przestał. Ból się nasilił, a w desperacji ugryzłam jego przedramię, wystarczająco mocno, by wywołać krwawienie.
Odsunął się, warcząc. "Co do cholery, Elso?"
Upadłam na podłogę, kuląc się wokół brzucha. "To boli," jęknęłam. Ból był inny niż cokolwiek, co wcześniej czułam, przechodząc przez miednicę falami.
Oczy Drake'a zwęziły się, gdy zauważył krew spływającą po moich udach. Powąchał, a potem się odsunął, poprawiając ubranie. Jego wyraz twarzy zmienił się z pożądania na chłodną obojętność w sekundach.
"Twój cykl jest wcześniej," powiedział obojętnie. "Użyj tylnego schodka. Nie pozwól, żeby to wpłynęło na spotkanie stada." Ani śladu troski. Mogłabym umierać, a on nadal priorytetowałby swoje pieprzone stado.
Ledwo dotarłam do szpitala. Słowa lekarza z izby przyjęć dudniły mi w głowie: "Byłaś w ciąży. Wczesne poronienie. Wiedziałaś?"
Nie wiedziałam. Sześć tygodni. Dziecko Drake'a. Stracone. Dziecko. Nosiłam dziecko. I teraz go nie ma, zanim nawet wiedziałam, że istnieje.
"Czy twój partner przyjdzie?" zapytała pielęgniarka.
"Nie mam partnera," wyszeptałam. Tylko kontrakt. Tylko interesy. Tylko dekada mojego życia podpisana na rzecz mężczyzny, który widzi we mnie wygodną dziurę do pieprzenia.
Następnego dnia, po raz pierwszy od dziesięciu lat, nie pojawiłam się w Stone Industries. Spędziłam dzień w szpitalnym łóżku, wpatrując się w sufit, zastanawiając się, jak tu trafiłam—Omega uwięziona w dziesięcioletnim kontrakcie z Alfą, który widzi we mnie tylko własność. Jak mogłam do tego dopuścić?
Myśli wróciły do tej nocy sprzed dziesięciu lat. Klub Eclipse—ekskluzywne miejsce, gdzie potężne wilkołaki załatwiały interesy z dala od ciekawskich oczu. Byłam zdesperowana, koszty leczenia zatrucia srebrem mojej matki rosły z dnia na dzień. Żadne ubezpieczenie nie obejmowałoby Omegi z jej stanem.
Pamiętam ciężar tacy w moich rękach, gdy podawałam drinki, jak oczy Drake'a zatrzymały się na mnie z drugiego końca sali. Przywołał mnie do swojego stolika, te złote oczy oceniały mnie jak towar.
"Nieparowana Omega," powiedział, nozdrza mu się rozszerzyły. "Pracująca tutaj, z wszystkich miejsc."
"Potrzebuję pieniędzy," odpowiedziałam, śmielej niż Omega powinna zwracać się do Alfy.
Tej nocy, po mojej zmianie, czekał w swoim czarnym Bentleyu. "Mam dla ciebie propozycję."
Warunki były jasne: dziesięcioletni kontrakt. Publicznie miałam być jego asystentką, prywatnie jego tymczasową partnerką. Wynagrodzenie pokryłoby więcej niż koszty leczenia mojej matki. W zamian należałam do niego—wyłącznie.
"Podpisz tutaj," powiedział, przesuwając podwójne kontrakty na stole w swoim domu. "Kontrakt o pracę dla pozorów. Kontrakt partnerski dla rzeczywistości."
Podpisałam oba, długopis ciężki w mojej ręce. Jego uśmiech, gdy zabierał kontrakty, przeszył mnie dreszczem—satysfakcja, nie życzliwość. Oznaczył mnie tej samej nocy, pieczętując naszą umowę w najbardziej pierwotny sposób.
"Teraz jesteś moja," wyszeptał. "Na dziesięć lat."
Wróciłam do teraźniejszości, mój telefon zabrzęczał o 23:00. Głos Drake'a przeciął ciszę bez powitania: "Bartlett Plaza. Dwadzieścia minut. Nie każ mi powtarzać."
"Jestem w szpitalu." Ty bezduszny draniu. Właśnie straciłam twoje dziecko.
"Nie obchodzi mnie, czy jesteś w piekle. Dwadzieścia minut."
Połknęłam leki przeciwbólowe, spryskałam się neutralizatorem zapachu, aby ukryć szpitalny zapach, i wezwałam taksówkę. W samochodzie nałożyłam makijaż, aby ukryć bladość, i przebrałam się w zapasowy strój, który zawsze trzymałam w torbie awaryjnej. Pieprz się, Drake.
Prywatna sala restauracji Summit pachniała drogim whisky i męskimi wilkołakami, kiedy przyjechałam. Trzech dyrektorów Moon Shadow spojrzało na mnie, ich oczy bezwstydnie śledziły moje ciało. Świetnie. Kolejni wilkołacy traktujący mnie jak mięso.
"Nareszcie przybyła ładna asystentka," powiedział jeden, przyciągając mnie do siebie, jego ramię oplotło moją talię. Jego palce wbijały się w moje biodro, posiadawcze i bezczelne.
Szukając Drake'a, znalazłam go na czele stołu z Verą - nową asystentką stażystką, przyciśniętą do jego boku. Miała na sobie obcisłą czarną sukienkę, jej ręka posiadawczo na jego udzie. Spotkał moje oczy bez emocji. Ani śladu troski po tym, co się dziś stało. Ani jednego pieprzonego smsa z pytaniem, czy wszystko w porządku.
"Panowie, to tylko moja asystentka," przedstawił mnie Drake. "Opieka nad klientami to jej obowiązek." Tylko jego asystentka. Tylko usługodawca.
Przetrwałam trzy godziny bycia obmacywaną, obserwując, jak Drake chroni Verę przed podobnym traktowaniem. Kiedy wyszli wcześniej—"Vera potrzebuje odpoczynku"—zostałam, aby sfinalizować kontrakty, zgodnie z poleceniem. Oczywiście, że cenna Vera potrzebuje ochrony, podczas gdy mnie rzucają na pożarcie wilkom.
O 3:00 nad ranem upadłam na tylne siedzenie prywatnego samochodu Drake'a, moje ciało rozpalone od ustępującego działania leków przeciwbólowych. Myślałam, że pojechał do domu z Verą, ale wślizgnął się obok mnie, pachnąc drogą wodą kolońską i perfumami Very.
"Byłaś dziś przydatna," powiedział, zakuwając moje nadgarstki w kajdanki, zanim zdążyłam zaprotestować. "Ale musisz pamiętać o swoim miejscu."
Rozpiął spodnie, odsłaniając już twardą długość, i brutalnie pchnął moją głowę w dół. "Użyj ust. Teraz," rozkazał.
Ostatnie Rozdziały
#247 Rozdział 247
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#246 Rozdział 246
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#245 Rozdział 245
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#244 Rozdział 244
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#243 Rozdział 243
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#242 Rozdział 242
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#241 Rozdział 241
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#240 Rozdział 240
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#239 Rozdział 239
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026#238 Rozdział 238
Ostatnia Aktualizacja: 2/28/2026
Może Ci się spodobać 😍
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.












