Rozdział 117

Elsa

Susan spojrzała na mnie z nieukrywaną pogardą. "Przepraszam," powiedziała, słowo ociekające nieszczerością, zanim odeszła.

Allen zwrócił się do mnie, naprawdę przepraszając. "Przepraszam za to. Rozpieściłem ją jako starszy brat."

Wzruszyłam ramionami, zaskoczona, że nie czułam się szczególni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie