Rozdział 142

Elsa

Przed lotniskiem czekał czarny sedan - oczywiście zaaranżowany przez Drake'a. Nie miałam czasu na kłótnie i wsiadłam prosto do środka, trzaskając drzwiami z większą siłą niż było to konieczne.

"Do kancelarii Moonlight," powiedziałam kierowcy, mój głos był napięty. "W wieżowcu Moon Shadow w ce...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie