Rozdział 16

Elsa

Cisza, która nastała po wyjściu Drake'a, była ogłuszająca. Siedziałam zamrożona przy długim stole, echo jego słów wciąż dźwięczało mi w uszach. Nie będę się żenił z Omegą! Ona nie jest godna być moją Luną! Słowa te przecięły mnie jak srebrne ostrza.

Twarz Marcusa Stone'a zbladła, jedna ręka z...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie