Rozdział 160

Elsa

"Nie chwal dnia przed zachodem słońca," mruknęłam, odbierając telefon z lekko drżącymi palcami. "Cześć, Aiden."

"Elsa, kiedy wracasz do biura?" Jego głos był napięty. "Zbliża się termin projektu Hendersona."

"Przepraszam, moja mama jest chora. Potrzebuję jeszcze kilku dni—" Chodziłam nerwowo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie