Rozdział 175

Elsa

Uśmiech Emily zbladł, ale szybko się pozbierała. "Jakie to szlachetne z twojej strony, Allen. Zawsze pędzisz na ratunek damom w potrzebie. Zwłaszcza tym, które mają reputację... elastyczności w swoich relacjach zawodowych."

Coś we mnie pękło. Czerwień zalała moje pole widzenia, a pierwotna fu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie