Rozdział 185

W ciągu kilku minut Elsa leżała na noszach. Jej twarz była alarmująco czerwona, a oddech płytki i szybki. Doktor o przenikliwych oczach zmierzył jej temperaturę i zmarszczył brwi, jego wyraz twarzy był ponury.

"40 stopni," oznajmił, rzucając na mnie oskarżycielskie spojrzenie. "Jako jej chłopak pow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie