Rozdział 194

Elsa

Joseph siedział za swoim masywnym dębowym biurkiem, jego wyraz twarzy był lodowaty. Jego ciemne włosy były nienagannie ułożone, a dopasowany garnitur podkreślał szerokie ramiona. Ale teraz mogłam skupić się tylko na rozczarowaniu i gniewie, które od niego emanowały.

"Pan Moonlight," zaczęłam,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie