Rozdział 202

Elsa

Coś przemknęło przez twarz Drake'a - czy to był ból? Nie, niemożliwe. Drake nie znał uczucia zranienia. To on ranił innych, a nie odwrotnie.

"Nie?" Jego głos był niebezpiecznie miękki, jak aksamit na stali. "Więc nie pomogłem ci na kolacji u rodziny Garcia? Nie załatwiłem specjalnego traktowa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie