Rozdział 225

Elsa

Jak na zawołanie, drzwi się otworzyły, ukazując czterech dużych mężczyzn w ciemnych garniturach. Ich zapachy zdradzały, że są beta - egzekutorzy z watahy Watsona. Ustawili się przed drzwiami, ich postawa jasno dawała do zrozumienia, że nie mam zamiaru wyjść.

Strach przeszył mnie jak lodowata ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie