Rozdział 233

Elsa

Uścisk Drake'a na mojej talii był zaskakująco silny jak na kogoś z gorączką. Walczyłam z nim, moje ciało kręciło się desperacko jak uwięzione zwierzę. Cholernie silny Alfa – nawet chory, bez trudu mnie pokonał.

"Puść mnie, ty pieprzony skurwielu," syknęłam, wbijając paznokcie w jego przedrami...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie