Rozdział 237

Elsa

Podróż do hotelu upłynęła w napiętej ciszy. Wpatrywałam się przez okno, nerwowo bawiąc się dłońmi na kolanach, świadoma każdego oddechu Drake'a, każdego subtelnego ruchu jego ciała obok mnie. Kiedy dotarliśmy do mojego pokoju, napięcie między nami było tak gęste, że można by je kroić nożem.

P...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie