Rozdział 239

Elsa

Na każde pytanie odpowiadałam spokojnie: „Nie”, chociaż moje palce były teraz mocno splecione w serwetkę pod stołem.

Twarz Emmy wykrzywiła się w konsternacji, a żyła na jej czole pulsowała widocznie. „Czy kiedykolwiek dał ci biżuterię? Markowe ubrania? Samochód?”

„Nie,” powtórzyłam, choć sre...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie