Rozdział 40

Drake

Wpatrywałem się w telefon, który wibrował w mojej dłoni, a na ekranie migało imię "Elsa". To jej trzeci cholerny telefon dzisiaj. Bez wahania nacisnąłem przycisk odrzucenia, uciszając jej upór jednym ruchem kciuka.

"Drake?" Głos Very był miękki, z wyćwiczoną wrażliwością, która sprawiała, że...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie