Rozdział 48

Eric uniósł brew, niezrażony moim wybuchem. "Twoja kobieta? To nie to, co mówiłeś na zebraniu. W rzeczywistości, twoje dokładne słowa brzmiały 'Nie mam zamiaru formalnie wiązać się z Omegą.'"

Prawda jego słów uderzyła mocniej niż whisky. Moja ręka instynktownie sięgnęła po papierosy, zanim przypomn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie