Rozdział 59

Elsa

Biuro zarządu nieruchomości było prawie puste, gdy przyjechałam. Młoda wilczyca beta podniosła wzrok znad komputera.

"Przepraszam, ale pan Reeves już wyszedł na wieczór," powiedziała z przepraszającym tonem. "Jest jedyną osobą uprawnioną do przetwarzania płatności za odnowienie umów."

Skinęł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie