Rozdział 77

Elsa

Allen odstawił szklankę i skinął głową Selinie, która wróciła do głównego pokoju. Poruszała się z gracją, jej ruchy były płynne i zamierzone. Allen objął ją w talii, przyciągając ją bliżej.

"Pan Stone," powiedział Allen, jego głos był swobodny, ale oczy uważne, "zawsze podziwiałem pański zmys...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie