Rozdział 84

Elsa

Popołudniowe słońce wpadało przez okna, gdy metodycznie składałam ubrania i wkładałam je do walizki. Moje ręce lekko drżały z napięcia, palce zatrzymywały się na każdym przedmiocie, jakbym fizycznie zrzucała kolejną warstwę kontroli Drake'a.

"Na zdrowie," mruknęłam pod nosem, rzucając parę bu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie