Rozdział 98

Drake

Siedziałem w samochodzie, skórzane siedzenia pochłaniały ostatnie promienie zachodzącego słońca. Wnętrze cuchnęło dymem papierosowym i delikatnym śladem truskawkowych perfum—perfum Very.

Moje palce nerwowo stukały w kierownicę, gdy zaciągnąłem się kolejnym papierosem, piątym w ciągu ostatnie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie