Rozdział 18

ZION

Podbiegłem do kapitana drużyny.

– Nie rozumiem. Tristan jest tu już od roku. Nie powinien być sparowany z kimś na tym samym poziomie?

– Słuchaj no, żółtodziobie. Wszyscy pierwszoroczni są z kimś, kto już tu był wcześniej. To świetny sposób na przekazywanie wiedzy, a nikt z nich nie narzeka....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie