CH102

Reszta dnia minęła jak w mgnieniu oka. Trener Avery dodał nas do grupowego czatu, przygotował dla nas teczki z papierkową robotą i harmonogramami treningów, i wydawało się, że wszystko ułoży się bez problemu. Zatrzymaliśmy się w stołówce, żeby złapać kawę. Trener Avery nadal siedział, wykonując jaki...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie