CH14

Zmarszczyłam brwi, patrząc na niego. "Przepraszam?"

Prychnął. "Nie powinnaś marnować czasu ludzi, udając uczoną. Oboje wiemy, że twoje miejsce jest na lodzie, a nie w klasie."

Kilku uczniów zachichotało.

Ciepło wspięło się na moją szyję. Zacisnęłam pięści na rączkach moich kul.

"Masz ze mną jakiś pr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie