CH169

Zaśmiałem się. "Cóż, to prawda."

"Czy to cię niepokoi?"

Przestąpiłem z nogi na nogę. "Po prostu... nie wiem. To chyba kwestia osobowości, zawsze tak myślałem."

Nie byłem też pewny, co czuję, widząc, jak on tak uważnie obserwuje Islę.

"Może trochę, ale nie całkiem. Ona nie waha się podejmować odważny...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie