CH182

Trener Avery kazał nam jechać do bandy. Lukas zwolnił, zatrzymując nas delikatnie, pomagając mi wrócić na łyżwy. Moje nogi drżały, gdy ponownie znalazły się na lodzie, ale stałem wyprostowany, z ramionami szeroko rozstawionymi, jakby nic mnie nie zaskoczyło.

Trener Avery uśmiechnął się.

"Solidne prz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie