CH28

To był Łukasz. Oczywiście, że to Łukasz przyciągał całą uwagę.

Spojrzałam w górę i tam był, wchodząc do klasy jakby był jej właścicielem, pełen pewności siebie i chłodnego spokoju zamiast arogancji. Nawet nie wydawał się zauważać szeptów na jego temat. Był ubrany na luzie - dżinsy, dopasowany sweter...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie