CH64

Moim zdaniem zakończenie było trochę pośpieszne, ale skoro i tak nie zwracałem na nie większej uwagi, to chyba nie było aż tak źle. Gdy zaczęły się napisy końcowe i ludzie zaczęli się przeciągać, zbierać telefony i buty, Lukas zwrócił się do mnie.

"Wracamy pieszo?"

Kiwnąłem głową, wdzięczny za ciszę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie