CH67

„O to mi chodziło! Pasuje idealnie,” powiedział. „I twoja twarz mówi, że jest idealnie.”

Odwróciłam się do lustra na zewnątrz i pokazałam mu odpinaną spódnicę. Uśmiechnął się.

„Sukienka zemsty, rzeczywiście. Czerwona i czarna, co?”

„Jak najdalej od pasteli.”

„Słusznie.”

Podszedł do nas sprzedawca. „...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie