CH88

Pokręcił głową. "Czasami zapominam, że język jest teraz znacznie bardziej swobodny."

Mrugnęłam. "Co masz na myśli?"

Wzruszył ramionami. "Nie oskarżalibyśmy kogoś o rzucenie klątwy bez powodu."

Mrugnęłam. "Przesąd?"

Pokręcił głową. "Przesąd to sól i szałwia. Klątwa to coś więcej."

Mruknęłam. "Więc......

Zaloguj się i kontynuuj czytanie