Rozdział 605 Jedyny sposób na przetrwanie

Gulama i Finn natychmiast się ożywili i szybko zaczęli ze mną współpracować.

Harpun Finna strzelał błyskawicznie, każda strzała precyzyjnie trafiała w oczy potworów, które były oszołomione uderzeniami wodnych biczów.

Gulama był jak tygrys zstępujący z gór, wymachując swoją kościaną maczugą z ogrom...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie