Rozdział 658: Przerażająca plaga

Temperatura ich ciał huśtała się raz w górę, raz w dół, a ich stan psychiczny był skrajnie niestabilny.

Czasem dostawali szału i gryźli ludzi, a innym razem gapili się tępo w pustkę, mamrocząc trzy po trzy, jakby coś nimi sterowało.

Kilka najgorszych przypadków zaczęło nawet przechodzić przerażają...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie