Zasada 100: Radzenie sobie z kłamcami jest jak gra w pokera — obserwuj ich wypowiedzi i trzymaj karty blisko klatki piersiowej.

Gapię się na Ashtona, trochę oszołomiona. Czego ja właściwie chcę? Gdyby istniało cokolwiek, co mógłby mi dać, żeby naprawić wszystko i sprawić, żebym poczuła się lepiej, po prostu bym mu to powiedziała. Ale to, czego chcę, jest kompletnie nierealne i zwyczajnie niemożliwe. Chcę móc widywać go zawsz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie