Rozdział 114

Raven

Gdy tylko zabrzmiał dzwonek oznaczający koniec lekcji, Miles pojawił się przy moim boku jak nadpobudliwy szczeniak. Leo zmaterializował się po drugiej stronie, z ciekawością wypisaną na twarzy.

  • No więc - powiedziałem, prowadząc ich korytarzem w powolnym tempie. - Miles. Co jest najważniejs...
Zaloguj się i kontynuuj czytanie