Rozdział 124

Kruczy

Gdzieś po ich lewej stronie trzasnęła gałąź.

Obaj chłopcy zamarli, powoli obracając się w stronę dźwięku.

Podszycie zaszeleściło gwałtownie.

„O kurwa, o kurwa, o kurwa—” Leo chwycił Milesa za ramię, używając go jako ludzkiej tarczy.

Kostki Milesa zbielały, gdy ściskał swoją gałąź.

Krzak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie