Rozdział 15

Raven

Przemierzałam korytarz, a moje kroki odbijały się echem od szafek jak miarowe uderzenia bębna. Gniew we mnie był znajomym towarzyszem - zimnym, kontrolowanym i śmiertelnym. Zabiłam ludzi za mniej niż to, co ta Nancy zrobiła oryginalnej Raven. Znacznie mniej.

Drzwi do klasy były uchylone. Sły...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie