Rozdział 165

Raven

Katya dotknęła mojego ramienia, jej głos był niepewny. "A co z Wiktorem? Wydaje się, że jeszcze nie wybrał trzeciego członka. On... jest zdolny."

Podążyłem za jej wzrokiem do miejsca, gdzie Wiktor wydawał rozkazy swojemu nowemu zespołowi. "Zdolny? Jest silny, przyznaję. Ale siła to nie to sa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie