Rozdział 167

Raven

Zespół Viktora stanął na linii startu, a ja nie mogłam powstrzymać uśmiechu.

"Wygląda na pewnego siebie," mruknęła Katya obok mnie, jej ton był niepewny.

"Wygląda jak człowiek, który zaraz udowodni, dlaczego osąd jest ważniejszy niż ego." Skrzyżowałam ramiona, obserwując, jak Viktor rozciąg...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie