Rozdział 178

Raven

Wyszłam z kabiny, obcasy uderzały o ziemię z precyzyjną dokładnością. Przemiana była kompletna. Nie tylko powierzchownie - makijaż, włosy, sukienka - ale coś głębszego. Coś, co spało we mnie zbyt długo.

Boże, jak tego brakowałam.

Wokół mnie inni kandydaci wychodzili ze swoich kabin jak ak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie