Rozdział 179

Raven

„Numer dziewięć!” zawołał Reeves. „Rusz tyłek tutaj!”

Wyprostowałem się nieco, spodziewając się kolejnej przewidywalnej próby kamuflażu. To, co wyłoniło się z szeregu, sprawiło, że nawet ja się zatrzymałem.

Różowa, za duża bluza z kapturem. Podarte rurki. Kapelusz rybacki naciągnięty nisko....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie