Rozdział 193

Kruczyca

Moja ręka instynktownie powędrowała w stronę ust – ku krwi, która wciąż była świeża na moich wargach po tym, jak go ugryzłam. Jego krew. Smak miedzi utrzymywał się, metaliczny i dziwnie intymny.

Palce Nasha złapały mój nadgarstek, zanim zdążyłam dotknąć twarzy. Delikatnie. Mocno. Posiadaw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie