Rozdział 200

Raven

Dzięki Bogu.

Nigdy w życiu nie byłam tak wdzięczna za prezydenckie przerwy.

Pytanie Nasha wisiało między nami jak żywy granat. Wysunęłam rękę i wskazałam tłum płynący do sąsiedniej sali.

"Powinniśmy znaleźć nasze miejsca, zanim Katya wywoła incydent dyplomatyczny."

Jego oczy mówiły, że ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie