Rozdział 21

Kruczyca

Obudziłam się z nagłym szarpnięciem, a moja ręka automatycznie sięgnęła pod poduszkę po broń, której tam nie było. Stare nawyki. Spojrzałam na zegar: 7:15 rano. Coś było nie tak.

Cole nie wrócił do domu.

Boso przeszłam korytarzem, zaglądając do jego pokoju. Puste łóżko, nieprzespane. Na ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie